Jak pokonać kryzys

2013-10-17 10:39:10

Barbara Michno-Wiecheć
Od kilku lat jesteśmy zewsząd bombardowani tym słowem. Kryzys gospodarki, kryzys na giełdzie, kryzys na rynku pracy, kryzys w sprzedaży. Stan kryzysu odbija się czkawką także w naszych relacjach z innymi ludźmi. Przeżywając różnego rodzaju kryzysy, szukamy pomocy u wielu specjalistów. Dlaczego? Najczęściej po to, aby jak najszybciej przestać odczuwać, delikatnie mówiąc, dyskomfort płynący ze stanu niezadowolenia wywołanego przez brak zaspokojenia naszych oczekiwań. A jak ty reagujesz, gdy jakaś sytuacja cię zaskoczy i naruszy twoje poczucie bezpieczeństwa? Z kryzysem kojarzy się zwykle pogorszenie obecnego stanu, walka, przełom w życiu, nagłe gwałtowne wydarzenie trudne do pokonania. Negatywne jego skutki, jakie możemy odczuwać to załamanie psychiczne, stres, pogorszenie zdrowia, samopoczucia, relacji oraz płynące z kryzysu konsekwencje oddziałujące na inne obszary życia. Dodając do tego występowanie pierwotnego instynktu w postaci fight-or flight oraz emocji z nim związanych – mamy gotową mieszankę wybuchową, która potrafi zwalić z nóg niejednego Goliata. Niespodziewane wydarzenie, które niejednokrotnie narusza nasze być albo nie być, najczęściej wywołuje w człowieku biologiczną odpowiedź ucieczki lub walki. Automatycznie w organizmie człowieka dochodzi do kumulacji energii, która umożliwia mu wybrane działanie. Jeśli ma uciekać, to jak najdalej i jak najszybciej, jeśli walczyć – na śmierć i życie. Tyle biologia. A co na to psychika? Wykorzystując schemat fight or flight, mamy do wyboru ucieczkę – najczęściej w sferę marzeń, przeróżnych „znieczulaczy”, tłumaczenia, bierną agresję, zaprzeczanie, lub walkę – w postaci konfrontacji i zmiany trudnej dla nas sytuacji. To, jaką drogą pójdziemy, zależy od wielu czynników. Zdumiewającym jest jednak fakt, że bardzo często ludzie wybierają drogę ucieczki, pogłębiając w ten sposób swoją frustrację. Popularnym tłumaczeniem jest zwykle stwierdzenie „nie dam rady, to zbyt trudne, jestem za słaby, nie mam możliwości, zrobiłbym to ale......”. Wpędzamy się w ten sposób w negatywne stany emocjonalne, które z kolei powodują coraz głębsze zapadanie się w brak poczucia skuteczności oraz niskie poczucie własnej wartości. Walka, kojarzona z agresją, siłą, determinacją, byciem „ponad” i „naj”, może się wydawać dla niektórych osób wyczynem będącym całkowicie poza ich zasięgiem. Mało kto mówi o tym, że walka wyraża się na przykład byciu miłym i uśmiechniętym (co bardzo często otwiera wiele drzwi i pomaga załatwić skazane na porażkę problemy), opanowanym, konsekwentnym i skoncentrowanym na wykonaniu konkretnego zadania (pomijając wiele innych pobocznych celów, które przykuwając uwagę, wprowadzają chaos w nasze życie). Już nawet myśląc o sobie w takich kategoriach, człowiek zaczyna odczuwać zadowolenie, chce wypróbować własnych sił i doświadczyć „lepszego i silniejszego siebie”. Drobne, codzienne wysiłki skierowane na podkreślenie naszych pozytywnych cech mogą przynieść niespodziewany sukces i okazać się najlepszą strategią działania. By podjąć tego rodzaju walkę wystarczy wzmocnić to, co w nas najlepsze i skuteczne, a każdy kryzys będzie przez nas oswojony i pokonany. W wielu sytuacjach emocje podpowiadające nam ucieczkę kierują nas zwykle w obszary bezradności. I chociaż bywają takie doświadczenia, w których ucieczka ratuje nam życie, warto spróbować innej drogi. Barbara Michno-Wiecheć - psycholog psychoterapeuta Źródło: http://www.psychologiczny.com.pl/art/18,jak-pokonac-kryzys
Popularność: 59    Powrót

Komentarze

Więcej komentarzy na forum link


Tytuł
Odpowiedź
Imię/Nick
Wpisz kod z obrazka
Captcha

Załóż konto za darmo

Psycholog Klient
lub zaloguj
facebook
Co możemy zmienić na DobryPsycholog.pl?
aby lepiej odpowiadał Twoim potrzebom