Jak odróżnić zazdrość od zawiści

2014-02-25 09:27:53

Barbara Michno-Wiecheć
Wprowadzenie Tomkowi trudno było zdobyć wymarzoną pracę. Bardzo starał się o swoje stanowisko, był dobrze przygotowany, sprawiał wrażenie koleżeńskiego, zawsze służącego pomocą i radą. Gdy udało mu się osiągnąć cel, jego motywacja spadła, wzrosły natomiast oczekiwania, pretensje i tendencja do rozliczania innych z tego, co zrobili lub czego nie zdążyli zrobić. Szybko z gwiazdy towarzystwa i faworyta na managerskie stanowisko stał się jedynie dobrym, aczkolwiek leniwym specjalistą, od którego zaczęli odwracać się współpracownicy. Któregoś dnia do zespołu dołączył Jacek. Nie był najlepszym wśród kandydatów na swoje stanowisko. Miał wiedzę, ale nikłe doświadczenie w branży. Był jednak bardzo pracowity, pogodny i krytyczny wobec tego, co robi. Chętnie uczestniczył w kursach, szkoleniach. Wymagał pomocy kolegów i otrzymywał wiele wsparcia, gdyż inni oceniali go jako osobę szczerą i życzliwą. Dojrzale reagował w sytuacji kryzysowej, szukał jak najlepszych rozwiązań biorąc pod uwagę zdanie kolegów. Swoją konsekwencją, pracowitością i pozytywnym nastawieniem do innych szybko osiągnął w firmie to, na co przez dłuższy czas pracował Tomek. I to właśnie Jacek objął stanowisko managera. Wersja pierwsza – zazdrość Tomek czuł się pokrzywdzony w zaistniałej sytuacji. Uważał, że to on zasłużył na to, by być managerem, ponieważ miał świetne kwalifikacje, bogate doświadczenie oraz dłuższy staż pracy. Jacek stał się dla niego zagrożeniem, osiągnął spektakularny sukces i dostał stanowisko, które według Tomka, wcale mu się nie należało. Tomek zazdrościł Jackowi rozwoju kariery. Szybko naszła go refleksja, że nie zachowywał się dobrze wobec kolegów z pracy, że przestał się starać i sam zaprzepaścił szansę na awans. Rozpoczął więc pracę nad sobą i swoją karierą. Zapisał się na dodatkowe kursy, zainicjował kilka projektów, które spotkały się z wysokim uznaniem, przestał być uszczypliwy i sarkastyczny wobec kolegów, chętniej pomagał innym, może nawet poszedł na terapię. Zazdrość zmotywowała go do tego, by rozwinąć swój potencjał, osobisty i zawodowy, aby za jakiś czas znaleźć się w tym miejscu, w którym chciał być. Można powiedzieć, że doświadczył zdrowej rywalizacji. Wersja druga - zawiść Jacek odniósł sukces, o którym marzył Tomek. Różnica polegała na tym, że Jacek zapracował na to, by zostać docenionym w środowisku, podczas gdy Tomek przyglądał się jego poczynaniom, za każdym razem komentując złośliwie wszystko, co tylko Jacek zrobił. Po objęciu przez Jacka stanowiska managera, Tomek wręcz szalał z wściekłości. Opracował więc misterny plan, by zniszczyć to, na co pracował Jacek, ośmieszyć go i udowodnić, że nie zasłużył na awans. Śledził jego każdy krok, drobne potknięcia zgłaszając za każdym razem przełożonemu. Uczestnicząc w prezentacjach specjalnie podważał zdanie Jacka. Zaczął nawet działać anonimowo na jego niekorzyść, rzucając przy tym cień nieufności na całą firmę. Tomek miał jeden cel – odebrać Jackowi satysfakcję z pracy, rozwoju zawodowego i osobistego. Był tak zaślepiony nienawiścią, że zaniedbał całkowicie swoje obowiązki. Zawiść zniszczyła przy okazji jego samego, gdyż Jacek odszedł z firmy z najlepszymi specjalistami, tworząc profesjonalny zespół, który zaczął się cieszyć wielkim uznaniem. Intrygi Tomka szybko wyszły na jaw, przez co stracił on zarówno pracę, jak i znajomych. Podsumowanie Powyższe przykłady celowo zostały przerysowane, aby jak najlepiej oddać charakter zawiści i zazdrości. Rzeczywistość jednak nie zawsze bywa tak jasna i klarowna. W każdym z nas, bez względu na stanowisko, wykonywany zawód, drzemie zarówno Jacek i Tomek, Dr Jekyll i Mr Hyde. Poczucie bezradności uruchamia się wtedy, gdy mamy do czynienia z wysokim poziomem niezdrowej zazdrości czy zawiści w sytuacjach czy zawodach, które polegają na zaufaniu. Jak widać, to od człowieka zależy, co zrobi z doświadczanymi uczuciami – przekształci je w korzyść dla siebie i innych czy za ich pomocą będzie siać spustoszenie w środowisku i własnej psychice. Jak odróżnić zazdrość od zawiści – czasem bywa to bardzo trudne, gdyż rzadko mamy do czynienia z jednopłaszczyznowymi sytuacjami. Nie zawsze te same okoliczności wywołają w danym człowieku zazdrość lub zawiść, wiele także zależy od konstrukcji osobowości, tego co na ten moment jest dla nas ważne oraz w jaki sposób przeżywamy osobę, która ma to, czego sami pragniemy. Zapraszam Państwa do dzielenia się swoimi doświadczeniami i przemyśleniami dotyczącymi zazdrości i zawiści. * Podane w artykule przykłady mają charakter fikcyjny, wszelka zbieżność z prawdziwymi osobami jest przypadkowa. Barbara Michno-Wiecheć - psycholog psychoterapeuta Tekst pochodzi ze strony Gabinetu Psychologicznego Drugi Brzeg http://www.psychologiczny.com.pl/art/33,jak-odroznic-zazdrosc-od-zawisci
Popularność: 44    Powrót

Komentarze

Więcej komentarzy na forum link


Tytuł
Odpowiedź
Imię/Nick
Wpisz kod z obrazka
Captcha

Załóż konto za darmo

Psycholog Klient
lub zaloguj
facebook
Co możemy zmienić na DobryPsycholog.pl?
aby lepiej odpowiadał Twoim potrzebom